Masz pytania?
22 739 99 41

Kobiety na budowie

Za granicą nie wzbudza zaskoczenia, w Polsce wciąż jest zjawiskiem nietypowym. Kobieta na budowie – czemu tak mało Polek decyduje się na pracę w branży budowniczej? Czy rzeczywiście jest dla nich za ciężka? Jak to wygląda za granicą? O tym piszemy w poniższym materiale.


(Za) słaba płeć?

Hipotezę, jakoby kobiety były zbyt słabe do pracy na budowie trzeba obalić. Dlaczego? Praca na budowie nie składa się tylko z przenoszenia ciężkich materiałów (z czym rzeczywiście panie mogłyby mieć problem), ale również szeregu prac, które wymagają innych umiejętności. Przykładem może być układanie płytek czy wykładzin, z czym kobiety nie tylko radzą sobie dobrze, ale często lepiej niż mężczyźni! Kobiety świetnie sprawdzają się również w czynnościach takich jak: gładzenie, tynkowanie, malowanie, dekorowanie, prace hydrauliczne oraz związane z elektryką, zarządzanie zespołem.


Czemu zatem tak mało kobiet pracuje na budowie?

Główną przyczyną są zapewne stereotypy, według których kobiety do takiej pracy się nie nadają. Stereotypy te łamane są już jednak w krajach zachodnich, gdzie kobieta w kasku budowlanym znajduje się nie tylko na okładkach pism, ale również w rzeczywistości – na budowie. Nad zmianą stereotypów pracuje się już od kilku lat w Polsce - sam minister budownictwa zachęcał kobiety do podjęcia zatrudnienia w tej branży. Kobiety, które pracują na budowie są w stanie zarobić miesięcznie od 1,5 tysiąca do 2,5 tysiąca złotych netto, czyli więcej niż np. pracując na kasie w markecie, zatem... kobiety na budowy!