Mity na temat styropianu, część III – ostatnia

To już ostatnia część fascynującego artykułu o mitach na temat styropianu. Zapewne po takiej dawce informacji, każdy z nas stanie się starszym specjalistą do spraw styropianu ;) Zatem zapraszamy do lektury
Ocieplenie się nie opłaca – MIT
Niektórzy twierdzą, że ocieplenie domu styropianem zwyczajnie się nie opłaca. Fakt, jeżeli chodzi o ocieplenie to zawsze trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami, np. za rusztowanie czy prace związane z tynkowaniem. Jednak, od trzeciego roku użytkowania ocielonego domu,w kieszeni zostaje od 500-2000 zł rocznie. A to pozwoli na zasłużony urlop, nową kuchnię czy prezent dla żony.
Styropian pochłania dużo energii w procesie produkcji – MIT
Faktem jest, że styropian to najlepszy, pod względem bilansu ekologicznego, materiał izolacyjny. Ciekawostką jest, że z każdym litrem oleju wykorzystywanego do produkcji płyt styropianowych, można zaoszczędzić do 200 litrów oleju na potrzeby grzewcze. Nakład na energię pierwotną niezbędną do produkcji styropianu, zostaje odzyskany w przeciągu całego życia 200 razy. Także do utylizacji wykorzystuje się niewiele energii, gdyż EPS w 98% zbudowany jest z powietrza, a zaledwie 2% to polistyren.
Styropian jest tak samo szczelny, jak torba plastikowa - MIT
Wartość charakteryzującą szczelność, jest współczynnik oporu dyfuzyjnego µ. Im współczynnik jest większy, tym materiał budowlany jest bardziej paroszczelny. Typowe płyty styropianowe EPS mają µ równe poziomie 50-60, tak jak drewno świerkowe, cegła dziurawka czy beton, natomiast paroizolacyjne mają µ równe aż 10 000. ten współczynnik dla specjalnie perforowanych płyt styropianowych określa się na poziomie poniżej 10. Dzięki zdolności płyt styropianowych do „oddychania”, znacznie skraca się proces osuszania w termoizolacji murów zawilgoconych.
Odkryliśmy najskrytsze tajemnice styropianu. Obaliliśmy najczęstsze absurdy dotyczące tego materiału. Dzięki tej wiedzy, z większą świadomością podejdziemy do zakupu styropianu.
